@rafalstefaniak@mastodon.com.pl
2026-09-13 07:21 UTC
Replies (1)
-
@rafalstefaniak@mastodon.com.pl 2026-09-13 07:21
W praktyce kiedy ostatnio poczuliśmy autentyczny zachwyt jakąś książką i po lekturze wzięliśmy się za nią jeszcze raz? Kiedy ostatnio tak nam wpadła w ucho piosenka albo album, że marzyliśmy, aby jeszcze raz to przeżyć? Kiedy autentycznie jakiś film nas porwał a serial wciągnął do reszty? Kiedy ostatnio graliśmy w taką grę, że chcieliśmy znów ją przejść albo wraz ze społecznością wkręcić się w “modowanie” jej? Kiedy nawiązaliśmy z kimś nową znajomość która nas zainteresowała albo kiedy zetknęliśmy się z jakąś ideą, że bylibyśmy w stanie pójść za nią w ogień? Inflacja nie tyczy się wyłącznie ekonomii a poza tym, wpadliśmy w trend nieustannego “odkrywania” (który koniec końców daje tyle samo co tkwienie w tym samym, co poznaliśmy przez trzydziestką) zamiast “poznawania”, albowiem w “odkrywaniu” jesteśmy skazani na nowość, zaś w “poznawaniu” niekoniecznie. Do tego wszystko musi być mierzalne, “social media friendly” i dostatecznie elitarne lub popkulturowe by był sens się tym zajmować. Już nie robi się tego dla przyjemności a dla przyjemności z konsumpcji. I nie jest ważne, czy mówimy o książkach, muzyce, serialach, filmach, grach czy wydarzeniach albo ideach. Koniec końców nurzamy się w zupie, albowiem z nadmiaru to wszystko zlało się w jedno i poza niejasnymi fragmentami oraz uczuciami nie pamiętamy zbyt wiele.