@bartlomiejnestvarno@mastodon.com.pl
2026-09-22 21:49 UTC
Replies (1)
-
@bartlomiejnestvarno@mastodon.com.pl 2026-09-22 21:52
--- 2/3 --- Windows 10 x64, instaluję jedną z dostępnych wersji softu do programowania tej mendy, no i mogę się cmoknąć. Wcześniej już się dowiedziałem, że żadnej przejściówki na USB nie ma co zamawiać, bo po tym soft i tak jej nie wykryje. Teraz okazało się dodatkowo, że soft będzie psioczyć, jeśli system nie jest x32. Lekka kurwica, ale ok. Instaluje Win 10 x32 na pendraka w wersji To Go. Uruchamiam, instaluje soft, dalej dupa. Robię to kilka razy w różnych wersjach Win 10 (bo pierw zacząłem od kastratów, żeby w teorii szybciej się uruchamiał), ale jak dupa była, tak pozostała wypięta. Oczywiście jeszcze kilka razy Rufus i BIOS/UEFI musiały mnie powkurwiać z tymi całymi legacy bootami itd. Dalszy research, gdzie już byłem gotów iść za ciosem i bawić się w lutowanie, ale jednak odkryte przez kogoś I2C wcale nie zostało rozszyfrowane do końca, więc ślepa uliczka. Grzebię dalej, kurwuje pod nosem, ale udało się dotrzeć głębiej, gdzie ktoś pochwalił się, że ten konkretny moduł po PS/2 da radę ruszyć wyłącznie na x32 ALE W WINDOWS XP. No ok. Pobawimy się w dalszą archeologię. Najprościej rzecz jasna byłoby zainstalować ten XP na użyczonym kompie, ale dostałem zastrzeżenie, że zawartości dysku wara ruszać. Tutaj zaczęły się największe schody. Windowsa XP z pendraka nie odpalę, bo gnój za stary. Maszyny wirtualne mogę sobie uruchomić do ozdoby, bo nie mają passthrough na PS/2. Kombinuję jeszcze po drodze z Windows 7 x32, bo jakoś się to udało ruszyć z pendrive, ale niezmiennie efektów brak. Ciśnienie 300%, upartość 500%, sąsiedzi w gotowości do dzwonienia po wydział kryminalny po kilkugodzinnym słuchaniu jak dre mordę na cały głos "ROZJEBIĘ CIĘ STARA KURWO", little miss anger issues mode on Po pierwszym dniu poddanie się z przemęczenia i pogodzenie z faktem, że pewnie będzie trzeba kupić jakiś thin client, żeby to ogarnąć, ale jednak kasy szkoda na jednorazową akcje.