2026-08-25 06:50 UTC
Człowiek sobie chce w spokoju wypić pierwszą kawę dnia. Idzie do ekspresiku, kubek z obrazkiem z serialu Przyjaciele, bo człowiek (ja) aktualnie znów ogląda Przyjaciół (co jest dobre, dopóki nie skończę, bo jak skończę i zacznę od nowa od razu, znaczy, że jest źle).
Przy otwartym oknie sobie posiedzę. Słońce na okoliczne bloki, acz nie w okno. Rześko, ale przyjemnie, pierwsze oddechy wczesnej jesieni.
To jeb ziomek z kosą spalinową musi molestować krzaki.
I jeb na to śmieciarka i jej pikanie, i szum, i krzyki utylizatorów czy jak oni by chcieli być nazywani, walenie kubłami, szkło.
I jakby tego było mało, to ktoś zaczął wiercić gdzie niedaleko, a tu się niesie w okolicy jak pojebane.
I już czuję, że mi oczko drga, jak w filmach bohaterowi, który zaraz kogoś zabije.
Replies (0)
No replies.