2026-09-19 15:07 UTC
Trochę mnie nie było. Musiałem poukładać sobie kilka spraw - przemeblować głowę, doprowadzić ciało do porządku, pozbyć się wszechogarniającego wkurzenia na wszystko, przemyśleć swoje postępowanie.
Większości planów nie zrealizowałem, ale i tak jest lepiej niż było.
Praca - to samo gówno, mimo innego stanowiska. Brak widoków na zmianę.
Ciało - narzuciłem sobie regularność w wysiłku, więcej ruchu (choć zawsze miałem dużo), rower, basen. Czasem przesadzam z samo-katowaniem, ale to mi pomaga.
Życie ogólnie - no tu najwięcej jest do poprawy. Generalnie w pierwszej kolejności staram się wdrożyć zasadę, że syf z roboty nie ma prawa wlewać mi się w życie prywatne. Zaczyna działać.
Teraz tylko nie pozwolić na regres.
Replies (0)
No replies.