Elektrine lite

← Feed

@rafalstefaniak@mastodon.com.pl

2026-09-16 17:39 UTC

To brzmi wulgarnie, ale nie potrafię określić tego inaczej jak kolejnej "sraki" o nic. Zastawiam się, ile w tym jest rzeczywiście oskarżeń o seksualizację, a zwykłej niechęci do Sydney Sweeney. Kolejna kontrowersja: zastanawiam się ile w tym zwykłej zazdrości (bo jej ciało również uchodzi za atrakcyjne). Chciałbym również, by sportowcy częściej się angażowali w tego typu akcje, które mogłyby być czymś więcej niż "sraką". Chciałbym, by sportowcy bojkotowali wydarzenia dziejące się w kontrowersyjnych miejscach jak Katar, Chiny, czy Rosja. Chciałbym, by sportowcy, bojkotowali imprezy sponsorowane przez Coca-Colę czy McDonald's i innych, podobnych. Podobnie jak i by nie reklamowali chińskich telefonów, samochodów albo nie łasili się na sponsorowane wakacje w Dubaju. Chciałbym, by sportowcy, nagłaśniali nieetyczne reklamy suplementów przedstawiających ludzi uprawiających sport i rzekomo mających takie super wyniki przez owe suplementy. Fajnie też by było, gdyby sportowcy, rozwijając swoje konta na social mediach, też tam edukowali i dawali przykład, jak całkiem tam nie wsiąknąć (a jak oburzają się o to, jak ich przedstawiają ekipy telewizyjne, to może najpierw niech sami zaczną przedstawiać się tam z szacunkiem jakiego oczekują). No ale po co: jeszcze się straci sponsorów, jeszcze przestaną wyświetlać, klikać, udostępniać, komentować. Jeszcze na wakacje nie będzie gdzie jechać a samochód trzeba będzie sobie kupić. Łatwiej wyjechać na celebrytkę, która mając 29 lat ma jeszcze realnie 10 lat kariery tego typu. Pewnie potem częściej będzie słychać o jej ślubach, rozwodach, romansach i odwykach. I naprawdę: trzeba bardzo dużo samozaparcia, albo mentalności z lat 50, żeby kręcić tu kontrowersję.

Replies (0)

No replies.