2026-09-05 18:51 UTC
Byciem rodzicem 7 i 2 latka, którzy za wszelka cenę próbują zjechać z najwyższej gorki, wspiac sie na najwyzsza skalke, zeskoczyc z bajwyzszego parapetu powoduje ciekawe schorzenia.
Okazuje sie, ze od miesiaca biegam za nimi ze zlamana stopą.
A myslalem, ze to slabej jakosci buty i biegalem na bosaka wszedzie gdzie sie dało.
Anegdota:
Panie, ktore widzialy mnie boso w Lidlu skomentowaly, ze daje dzieciom zly przyklad.
Wiec odpowiedzialem
Albo jedzenie
Albo buty.
Replies (1)
-
@Mirao@101010.pl 2026-09-05 20:14
@kazoo@mastodon.com.pl Ja mam 3. Każde uciekało, zabierało, marudziło. Przy 3 zaczynasz się uodparniać :) Moja najstarsza wywaliła się na rolkach i marudziła, że ją ręka boli. A, że wcześniej już nie raz marudziła, olaliśmy temat :) Kilka dni chodziła ze złamaną ręką. Uprzedzając komentarze wszystko jest ok i dobrze się zakończyło. Środkowy przekomarzał się z siostrą czy uda mu się wejść do pokuje. On próbował, a ona trzymała drzwi, żeby mu się nie udało. Przegrał. 6 godzin na SOR i przewiercany paznokieć, żeby zeszła krew spod paznokcia. Takich sytuacji można przytaczać tysiące :)